Jaka będzie komunikacja w centrum

W połowie roku gotowe będzie opracowanie organizacji ruchu komunikacyjnego w centrum Kielc. Przygotowuje je krakowska firma EKKOM. W założeniach z ruchu ma zostać wyłączony Rynek i przylegające do niego ulice.Świętokrzyski konserwator zabytków chciałby, by wyłączyć z niego także plac Najświętszej Marii Panny, jednak Miejski Zarząd Dróg uważa, że nie byłoby to najlepsze rozwiązanie.

– Może i dobrze, że przetarg wygrała firma spoza Kielc, bo nie obciąża jej bagaż „historycznych” skojarzeń, a z drugiej strony, ma na swoim koncie wiele podobnych projektów i doświadczenia jej nie brakuje – mówi Piotr Wójcik, dyrektor MZD.

Kilka dni temu fachowcy z Krakowa przez kilka godzin spacerowali po śródmieściu. – Chcieliśmy „poczuć przestrzeń”, bez tego nie sposób tworzyć koncepcję. Takich wizyt w Kielcach na pewno będzie jeszcze kilka, bo to nie jest łatwy temat – mówi Janusz Bohatkiewicz, prezes Biura Ekspertyz i Projektów Budownictwa Komunikacyjnego EKKOM z Krakowa.

Dokument ma objąć obszar między ulicami Żelazną, Żytnią, Ogrodową, Seminaryjską, Tarnowską, Źródłową, IX Wieków, Czarnowską. – To całkiem sporo, ale proponując wyprowadzenie ruchu z centrum, musimy wskazać, którędy go poprowadzić. Musimy ocenić m.in., skąd, z jakich osiedli wjeżdża do centrum najwięcej samochodów, jakie instytucje w największym stopniu generują ruch – tłumaczy prezes Bohatkiewicz

Wśród osób, z którymi już się spotkali, jest Janusz Cedro, świętokrzyski konserwator zabytków. – Nasze centrum od ulicy Jana Pawła, gdzie niegdyś na wysokości księgarni Jedność była rogatka z bramą wjazdową, przez ulice: Zamkową, Kapitulną, Sienkiewicza, Rynek aż po plac Najświętszej Marii Panny posiada nie tylko walory architektoniczne, ale też szereg miejsc pamięci, zabytków, które warto wykorzystać. Wyłączenie tam ruchu pozwoli na zaprezentowanie tych miejsc – podkreśla Cedro. Dodaje, że jego zdaniem opracowanie powinno uwzględnić zamknięcie dla samochodów także placu NMP. – Oczywiście z zachowaniem możliwości dotarcia zaopatrzenia sklepów – zastrzega.

Czy takie rozwiązanie znajdzie uznanie drogowców? – Trochę za wcześnie, by o tym mówić. Może EKKOM przygotuje taki wariant, ale uważam, że centrum też musi żyć. Tu znajdują się instytucje, do których musi być dostęp, tu są banki, przedszkola, szkoły, urzędy. Nie możemy z centrum zrobić martwej strefy – komentuje dyrektor Wójcik.

Opracowanie oprócz rozwiązań komunikacyjnych ma też uwzględnić harmonogram tworzenia „stref uspokojonego ruchu”. – Raczej nie zdarzy się, że nagle zmienimy organizację ruchu w całym śródmieściu. Pewnie będzie się to odbywać etapami, a na pierwszy ogień pójdą okolice placu Konstytucji i Rynku – zapowiada Wójcik.

Joanna Gergont, Gazeta Wyborcza